Zapytaj o cokolwiek związanego z twoim fachem, a odpowie jak mistrz, który poświęcił temu całe życie. Powiedz “zapisz robotę u Rodrigueza na czwartek”, a zadanie jest zapisane, wycenione i zafakturowane. Daj telefon nowemu pracownikowi, a nauczy go fachu — w języku, którym mówi, najpierw bezpieczeństwo. To nie program do planowania z doklejonym chatbotem — to najlepszy fachowiec, z jakim kiedykolwiek pracowałeś, w twojej kieszeni.
Czego nikt inny nie oferuje
Każda inna aplikacja dla rzemieślników daje ci ekrany do klikania. Truehand daje ci mistrza w twoim fachu, który widzi, mówi, uczy i do tego robi papierkową robotę. Bez marketingowego gadania — a teraz ta część, która cię zatrzyma w miejscu.
Nieodebrane połączenie to stracone zlecenie. Dlatego Truehand odbiera Twoją linię firmową całą dobę i rozmawia z dzwoniącym w jego własnym języku — zbiera imię, adres i informacje o tym, czego potrzebuje, umawia termin i od razu wysyła Ci SMS-em gotowego leada. Ty jesteś na drabinie, masz ręce zajęte albo śpisz — a on w tym czasie załatwia Ci kolejne zlecenie.
Prawdziwa rozmowa głosowa, bez użycia rąk. Zapytaj, dlaczego lodówka nie chłodzi, dlaczego diesel wyrzuca kod błędu, albo dlaczego trawnik brązowieje — a on przeprowadzi cię przez sprawdzenia po kolei, jakby mistrz stał tuż obok ciebie. Potem, w tej samej chwili, umawia zlecenie, oznacza je jako opłacone i wysyła fakturę mailem. W dowolnym języku, którym mówiłeś.
Wpisz adres, siedząc w swojej furgonetce, a on zmierzy robotę z satelity — prawdziwe stopy kwadratowe, skorygowane względem tego, gdzie dom faktycznie stoi na mapie. Zrób zdjęcie, a on odczyta rozmiar i stan, zanim wysiądziesz z auta. Sfotografuj plan budowlany, a odczyta wymiary prosto z rysunku. Potem naliczy twoją cenę — nigdy zgadywankę AI.
Skieruj telefon na chwast, usychającą plamę trawy, robaka, pękniętą płytę, przeciekający podgrzewacz wody — powie ci, co to jest, dlaczego się pojawiło, jak to naprawić i jaki jeden produkt kupić.
Daj telefon nowemu, niedoświadczonemu pracownikowi, a mistrz fachu nauczy go krok po kroku — w języku, którym mówi, cierpliwie — sprawdzi go i nie przepuści dalej, dopóki naprawdę nie zrozumie. A on nigdy nie zobaczy, ile bierzesz ani ile zarabiasz.
Połóż telefon między sobą a brygadzistą mówiącym tylko po hiszpańsku albo właścicielem domu mówiącym tylko po angielsku. On mówi, a telefon powtarza to na głos w twoim języku. On nic nie musi pobierać, nikt nic nie pisze — po prostu dwie osoby, które w końcu się rozumieją.
Stuknij raz, klient stuka w link i płaci od razu na swoim telefonie — pieniądze trafiają na twoje konto. Ustaw stałego, cotygodniowego klienta na automatyczną płatność i nigdy więcej nie musisz go gonić. Faktury wychodzą nawet w języku klienta, zawsze z poprawną kwotą w dolarach i datą.
Jedno stuknięcie układa dzisiejsze zlecenia w najkrótszą trasę — przystanek po przystanku — i od razu otwiera nawigację krok po kroku w Mapach. Bez drogich dodatków do tras, bez przeciągania pinezek po ekranie. Mniej paliwa, mniej czasu za kółkiem, więcej zleceń przed zmrokiem.
Dlaczego to jest inne
Duże aplikacje do planowania sprzedają ci kalendarze i faktury — dobre, uczciwe narzędzia. Ale żadna z nich nie zna twojego fachu, nie mówi o nim, nie uczy go ani nie zmierzy roboty ze zdjęcia. Na tym polega cała różnica: oni zbudowali ci oprogramowanie do papierkowej roboty. My zbudowaliśmy ci mistrza w twoim fachu, który do tego robi papierkową robotę.
Prosty z założenia
Cała ta moc, a nie ma się czego uczyć. Obsługujesz to, po prostu z nim rozmawiając — mów, czego potrzebujesz, tak jak powiedziałbyś swojej ekipie. Przenieś całą listę klientów z QuickBooks albo z arkusza w kilka minut i zrób swoją pierwszą prawdziwą robotę tego samego dnia, w którym się zarejestrujesz. Utknąłeś? Prawdziwa osoba jest o jeden SMS dalej, prosto w aplikacji. A to wszystko kosztuje mniej niż bak paliwa miesięcznie.
Wszystko inne też
Poza rzeczami, których nikt inny nie potrafi, Truehand ogarnia też całą codzienną robotę biurową — te zwykłe narzędzia, które po prostu muszą działać.
Pakiet Truehand
Na wodzie, na lądzie czy na drodze — każda aplikacja to osobny mistrz, zbudowany dokładnie pod dany fach.
Na wodzie5 aktywnychFachy morskie, od których wszystko się zaczęło.
Na lądzie10 aktywnychFachy, które sprawiają, że posesja stoi, rośnie i jest czysta.
Na drodze5 aktywnychFachy od klucza — wszystko, co ma silnik i klienta.
“Całe życie spędziłem wśród tej pracy i ludzi, którzy ją wykonują, więc zbudowałem oprogramowanie, jakie zawsze chciałem mieć — takie, które naprawdę zna fach, a nie tylko rozliczenia. Sprawdziłem dokładnie całą tę branżę i nie znalazłem niczego, co się do tego zbliża. A teraz to jest twoje.”
Doug Alexander
Założyciel, Southern AI Solutions
Nasza misja
Truehand daje każdemu pracownikowi mistrza fachu w kieszeni, w języku, którym naprawdę mówi — i trzyma się najwyższego standardu samego rzemiosła: być prawdziwą ręką — pracą, której nigdy nie musisz sprawdzać.
Ludzie, którzy budują, naprawiają, sprzątają i transportują, to kręgosłup tego kraju — a od trzydziestu lat dostawali najgorsze oprogramowanie i najmniej szacunku. Dobre narzędzia budowano dla kierownika biura, nigdy dla faceta pod łodzią czy kobiety prowadzącej własną ekipę.
Truehand to w końcu naprawia. Wiedza całego życia mistrza, na wyciągnięcie ręki, w języku, którym naprawdę mówisz — zdejmuje papierkową robotę z twoich barków, żebyś mógł robić to, w czym jesteś najlepszy, dostać za to zapłatę i wrócić do domu.
A kiedy stary mistrz w końcu odkłada narzędzia, jego wiedza nie odchodzi razem z nim — zostaje przekazana, z rąk do rąk, następnemu, który dopiero zaczyna.
Dlaczego tak to zbudowaliśmy
To nigdy nie było tylko dla właściciela. Cztery osoby dotykają tego biznesu i każda z nich myśli w innym języku: właściciel, który go prowadzi, ekipa, która wykonuje pracę, klient, który płaci rachunek, i osoba, która wciąż zastanawia się, czy do ciebie zadzwonić.
Więc każdy z nich dostaje swój własny. Właściciel prowadzi firmę po hiszpańsku. Nowy w ekipie podpisuje umowę i uczy się fachu po kreolsku haitańskim. Klientka dostaje fakturę i SMS-y po wietnamsku. A gospodyni, która ocenia cię na stronie rezerwacji, czyta ją w języku, w którym dorastała. Nikt nie czeka, aż ktoś inny przetłumaczy.
Dziewiętnaście języków, od początku do końca, we wszystkich 20 aplikacjach — nie doklejony z boku przycisk tłumaczenia. To nie jest funkcja, którą dodaliśmy. To powód, dla którego to wszystko powstało.
Jedna cena, wszystko w środku
Nic nie jest zarezerwowane dla wyższego poziomu. Jedyne, co zmienia się wraz z ceną, to ile minut możesz z nim rozmawiać na głos — i czy prowadzisz nazwane ekipy.
Wypróbuj za darmo przez 14 dni — karta przy rejestracji, anuluj kiedy chcesz. Ta sama cena we wszystkich dwudziestu aplikacjach: wartość jest ta sama, więc cena też.
Najczęściej zadawane pytania
Praca, której nie musisz sprawdzać.
Najwyższy standard w fachu — teraz w oprogramowaniu, które mu dorównuje. Znajdź swój fach i miej prawdziwego fachowca w kieszeni.